Blog > Komentarze do wpisu
(wy)starczy

a jego imiona to Bartosz Bartłomiej,- rodzice nie mogli się zdecydować.
3 piętro, mój ulubieniec, nie znam większego skurczybyka na tej ulicy.

Nie, nie bije swojej trzeciej konkubiny.

Tak, wyprowadza psa na smyczy.

Nie, nie ma wąsów i nie patrzy na mnie lubieżnie z okna.


Problemu należy szukać gdzie indziej.

Jako jurny prowincjonalny plejboj jest obiektem zainteresowań wszystkich dam i tych co strzyżą w pobliskim salonie vel zakładzie fryzjerskim, i tych co mamusie zamrażały w zamrażarce pieniądze na edukacje w wielkim mieście i tych, co mówią, że bęcwałów nie lubią.
Co z tego, chłopak atrakcyjność widzi inaczej na zasadzie zmarszczka a nie lifting, proteza a nie zdrowa jędrna łydka.

Bywa, chłopak szaleję za 70-letnimi paniami w przyciasnych beretach, ta seksualna wręcz fascynacja powinna skreślać go w oczach miejscowych ekpedientek, dziwek, zakonnic, urzędniczek, cukierniczek i gimnazjalistek.

(Nie)powinna.


piątek, 01 sierpnia 2008, mamrotanie
Komentarze
2008/08/26 12:56:02
nastapil kryzys czytelnictwa wsrod mlodziezy.