|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Limos, głupcze!
Jak się siedzi na parapecie od 9 roku życia (wcześniej był przygotowania do komunii), to ciało stopniowo zbliża się do kształtu litery L. Miejsce zgięcia przypada w okolicach żołądka i wątroby. Ciągły ucisk sprawia, że w zasadzie przestajesz czuć głód, oczywiście do momentu wyprostowania. Dlatego ja siedzę. Na witrynie się mizdrzę, więc jakąś prezencję mieć muszę.
Typ perfekcjonistki. Jak zjada opakowanie orzeszków potrójnie solonych w panierce, to opakowanie chowa pod biurko albo jak jakaś kloszardzina pali to w metalowym wiadrze i swąd dochodzi aż do moich okien. Rozumiem dziewczyno, że masz neurotyczne problemy, ale już daj spokój, oszczędź środowisko i nie psuj mi smaku wiśniówki. środa, 15 lipca 2009, mamrotanie
|