Blog > Komentarze do wpisu
Puentylizm miejski
Nie warto ignorować spotkań rady mieszkańców kamienicy. Nieobecni nie mają racji. Nieobecni dostają, wyglądając przez okno, serca palpitacji. Ale polećmy z tym serca żalem od początku. Budynek się sypie; dziurą w podłodze balkonu ostatnio wyleciało dziecko. Urząd Miasta bezradnie rozkłada ręce. Konserwator biorąc długopis, jak mikrofon, w rękę: To nie zabytek, to socprzeżytek. Znikąd pomocy, a tynk się sypie. Jednak rzeźnikowi spod 4 zapala się żarówka: moja masarnia szuka reklamy nowych przestrzeni może po zawieszeniu baneru los naszych ścian sie odmieni? Motyw przewieszenia ogromnej siatki z wizerunkiem wesołej świnii przez całą elewację spotkał się gigantycznym entuzjazmem społeczności. To nic, że wszystkie okna prosiak zasłania ma on nam na remont pieniadze do oddania! Cóż że umowę na 5 lat ktos spisał, najwyżej balkon będzie na poręczy wisiał. Teraz proszę o chwilę nieuwagi. Będzie patetycznie. Wygladając przez okno rozpościera się przede mną gęsto zapunktowany krajobraz, w neoimpresjonistyczny ton uderzam. Ta-ram! To nie tramwaj to czerwony li tylko obłok! Dupa. Nic nie widzę, bo moje okienko, akurat wpasowało w błoto, w którym ten uroczy merketingowy świaniak się tapla.
niedziela, 22 listopada 2009, mamrotanie
Komentarze
Gość: , amg254.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/25 20:32:16
Świńska sztuka przez duże "Św"